| Kwalifikacje do GP Niemiec: Kubica siódmy |
Pole position do GP Niemiec w kwalifikacjach wywalczył Sebastian Vettel z Red Bulla, który o zaledwie 0.002 sek. wyprzedził Fernando Alonso z Ferrari. Robert Kubica spisał się bardzo dobrze zajmując siódme miejsce.Kwalifikacje fatalnie rozpoczęły się dla Vitantonio Liuzziego. Włoski kierowca Force India stracił kontrolę nad bolidem w ostatnim zakręcie i uderzył w barierę kompletnie roztrzaskując bolid. Sesja została przerwana, aby porządkowi mogli uprzątnąć porozrzucane na torze części samochodu Force India. Pierwszą część kwalifikacji wygrał Fernando Alonso z Ferrari, który jako pierwszy zszedł poniżej 1 minuty i 15 sekund – 1:14.808. Hiszpan wyprzedził faworyta gospodarzy Sebastiana Vettela, swojego kolegę z zespołu Felipe Massę i Marka Webera. Do Q2 pewnie awansował Robert Kubica, Polak z czasem 1:15.736 zajął szóste miejsce. Drugi z kierowców Renault, Witalij Pietrow z szesnastym czasem również przeszedł dalej. Wśród siedmiu zawodników, którzy odpadli poza Liuzzim znaleźli się wszyscy kierowcy nowych zespołów. W drugiej sesji kwalifikacyjnej dobrą formę potwierdziło Ferrari. Ponownie najszybszy okazał się Alonso, tuż za nim uplasowali się zawodnicy Red Bulla oraz Massa. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się Williams. Rubens Barrichello i Nico Hulkenberg awansowali do Q3 wypychając z pierwszej „10” m.in. Michaela Schumachera. Robert Kubica uzyskał ósmy czas i tradycyjnie w tym sezonie awansował do finałowej części czasówki. Niestety po raz kolejny ta sztuka nie udała się Pietrowowi. Rosjanin z trzynastym czasem odpadł z dalszej rywalizacji. Decydującą sesję kwalifikacyjną świetnie rozpoczął Alonso. Hiszpan już podczas swojego pierwszego pomiarowego okrążenia zszedł poniżej 1 minuty 14 sekund. Sebastian Vettel nie miał jednak zamiaru się poddawać i w samej końcówce poprawił czas Alonso. Kierowca Ferrari próbował jeszcze odpowiedzieć, ale przegrał z Vettelem o zaledwie 0.002 sek. Niemiec wystartuje w niedzielę z pole position, obok niego ustawi się Alonso, natomiast z drugiej linii wystartują Webber i Massa. Bardzo dobrze spisał się Robert Kubica. Polak zrobił, co mógł ustępując jedynie kierowcom Red Bulla, Ferrari oraz McLarena. Lider Renault ruszy do wyścigu z siódmego pola startowego, miejsce tuż obok niego zajmie Barrichello Wyniki kwalifikacji do GP Niemiec1 Sebastian Vettel Red Bull 1:15.152 1:14.249 1:13.791 2 Fernando Alonso Ferrari 1:14.808 1:14.081 1:13.793 3 Felipe Massa Ferrari 1:15.216 1:14.478 1:14.290 4 Mark Webber Red Bull 1:15.334 1:14.340 1:14.347 5 Jenson Button McLaren 1:15.823 1:14.716 1:14.427 6 Lewis Hamilton McLaren 1:15.505 1:14.488 1:14.566 7 Robert Kubica Renault 1:15.736 1:14.835 1:15.0798 Rubens Barrichello Williams F1 1:16.398 1:14.698 1:15.109 9 Nico Rosberg Mercedes GP 1:16.178 1:15.018 1:15.179 10 Nico Hulkenberg Williams F1 1:16.387 1:14.943 1:15.339 11 Michael Schumacher Mercedes GP 1:16.084 1:15.026 12 Kamui Kobayashi Sauber 1:15.951 1:15.084 13 Witalij Pietrow Renault 1:16.521 1:15.307 14 Adrian Sutil Force India 1:16.220 1:15.467 15 Pedro de la Rosa Sauber 1:16.450 1:15.550 16 Jaime Alguersuari Toro Rosso 1:16.664 1:15.588 17 Sebastian Buemi Toro Rosso 1:16.029 1:15.974 18 Jarno Trulli Lotus 1:17.583 19 Heikki Kovalainen Lotus 1:18.300 20 Timo Glock Virgin 1:18.343 21 Bruno Senna Hispania Racing 1:18.592 22 Vitantonio Liuzzi Force India 1:18.952 23 Sakon Yamamoto Hispania Racing 1:19.844 24 Lucas di Grassi Virgin - |
| Administrator; 24.07.2010, 20:39
komentarze [42] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
"Kwalifikacje do GP Niemiec: Kubica siódmy"
Już wiemy.hahaha |
| Jamaciek 25.07.2010, 13:54 |
Juz 10-te okrazenie. Przykre to,ze to Robert wstrzymuje caly zestaw za soba. Pierwsza szostka odjezdza w szybkim tempie. Nawet Petrow jedzie lepszym tempem od Roberta. Obawiam sie,ze Robert nie utrzyma tego miejsca. |
| ziggy 25.07.2010, 14:23 |
30 okrazenie. Petrow nie ustepuje ciagle tempem Robertowi a nawet przeciwnie. Nawet Mistrz nie jest w stanie sie od niego oderwac.I kto tu mowi o slabych umiejetnosciach Petrowa ? |
| ziggy 25.07.2010, 14:55 |
Ziggy... za wszelka cena chcesz udowodnic ze Pietrow jest lepszy od Roberta. Wyscig trwa, przekonasz sie kto jest mistrzem. |
| Segitta 25.07.2010, 15:05 |
Nareszcie Petrow zmadrzal. Lepsze 10-te miejsce niz ryzyko,ze Mistrz zrobi mu w trakcie walki dziurke w oponie i bedzie po zawodach. Jak go nerwy nie poniosa to zapunktuje ! |
| ziggy 25.07.2010, 15:07 |
Nie wiem co Witek kombinuje ale strasznie szybko traci przewage nad Kobayashim. Dostal reprymende od swojego zespolu za zbyt pozne wrzucanie 7 biegu. Moze jednak cos nie tak ze skrzynia biegow ? |
| ziggy 25.07.2010, 15:31 |
Alonso i Petrow - najwieksi wygrani tych zawodow. |
| ziggy 25.07.2010, 15:34 |
Podsumowujac moj monolog : Powiem jak by to powiedzial moj znajomy Czesio, K..wa panie,tragedia.Roznica Renault do Ferrari,Red Bulla i McLarena jest najwieksza od poczatku sezonu. Nie pamietam kiedy Robert byl zdublowany jadac bez awarii i wypadku. Cieszy postawa zawodnikow Renault ale nie samego Renault. |
| ziggy 25.07.2010, 15:41 |
Cwaniakowi Alonso znowu się upiekło. Zaczyna mi działać na nerwy. Widać było jak Massie było przykro, wcale mu się nie dziwię, bo należało mu się wygrana. |
| adi3221 25.07.2010, 15:51 |
Ty chyba Ziggy nie oglądasz wyścigu.A może masz aspiracje zostać komentatorem.Faktycznie to monolog,ale błyszczysz,napisałeś przecież tyle komentarzy. I wbrew twoim obawom Kubica dowiózł 7 miejsce.
Ferrarki pięknie,odrobiły lekcję. RBR,dostał po nosie. Pietrow,wyrwał 1 punkt.
Trzy pierwsze zespoły uciekają,ale powtórzę jeszcze raz.Cel Renault to Mercedes i ten jest w zasięgu.Jednak Pietrow musi zdobywać trochę więcej punktów niż jeden. |
| Jamaciek 25.07.2010, 15:54 |
Szkoda mi Felipe. Świetnie wystartował i miał bardzo dobre tempo w wyścigu. Ferdek raczej by Go nie wyprzedził,bo Jego przewaga w szybkości była zbyt mała na udany,bezpieczny manewr. To oddanie pozycji przez Masse było pewnie słuszne z punktu widzenia "ogólnego dobra zespołu itp.",ale jakoś tak mi popsuło wrażenie z wyścigu. W takim np. kolarstwie to normalna sytuacja,a tutaj to niesmak i żal jak przy oszustwie.Tak to odbieram...:(( |
| Gienek 25.07.2010, 15:55 |
"Fernado jest szybszy od Ciebie ZROZUMIAŁEŚ" Makaroniarze niczego się nie nauczyli od czasów Schumachera. Nie zdziwię się jak im odbiora to zwycięstwo. |
| Darkiel 25.07.2010, 15:56 |
Podsumowałem nasze typowania Po pierwszym okrążeniu kolejność była następująca: 1.MAS 2.ALO 3.VET 4.HAM 5.WEB
Jeśli wszystko dobrze policzyłem to najlepiej typował adi3221
1.adi3221 10 pkt 2.Darkiel 9 pkt 3.Jamaciek 8 pkt 4.Gienek 7 pkt 5.Viga 4 pkt 6.Marys 3 pkt 7.Kamar 2 pkt
Gratki dla adiego |
| Darkiel 25.07.2010, 16:10 |
Ogladalem wyscig na RTL. Od incydentu ze zmiana miejsc komentatorzy przez caly czas krytykowali decyzje Ferrari ale zapomnieli w jakiej furji komentowali pare lat temu zwyciestwo miszcza, ktory w ten sam sposob zdobyl pierwsze miejsce. A juz szczytem wszystkiego bylo wielkie oburzenie Hornera, tak jakby zapomnial ze dwa tygodnie temu sam osobiscie zadecydowal zeby szybsze skrzydlo otrzymal Vettel. Jest to tak samo "rezim stajni" jak sztuczne przetasowanie zawodnikow na torze. Osobiscie jednak rowniez uwazam ze wygrac powinien ten, ktoremu sie to nalezalo, czyli Massa. Co dziwne, MSC w swym wywiadzie dla RTL, wbrew niemieckim komentatorom i Laudzie, bronil stanowiska teamu Ferrari. |
| Janosik 25.07.2010, 16:16 |
Massa wyraznie zaczal tracic w stosunku do Vettla. Na 3 okrazeniach z 7 sek przewagi zrobilo sie 4.9 sek. Decyzja Ferrari byla calkowicie sluszna aby przepuscil Alonso. On zwalnial i blokowal wlasnego kolege. Gdyby tego nie zrobili to obawiam sie ,ze Vettel wykorzystal by to i zatakowal Alonso po paru nastepnych okrazeniach.A tak Alonso mogl im odjechac na bezpieczna odleglosc a na Massie spoczal zaszczytny obowiazek zwalniania tempa tak jak to robil z sukcesem Robert w stosunku do calego zestawu wagonow za nim. Ja kazde zawody ogladam z komputerem na kolanach i sledze czasy wszystkich w kazdym sektorze wiec kto chce niech wirzy w to copisze a kto nie chce niech nie wierzy. Stad te moje monologi gdyz wiem ze wiekszosc oglada nie analizujac czasow w sektorach. |
| ziggy 25.07.2010, 16:16 |
brawo Witek. Nawet ten jeden punkt sprawil mi wielka radosc. To staraj sie chlopie bo Twoje punkty sa potrzebne. Ja rowniez uwazam, ze trzy pierwsze zespoly sa dla Reni "nie do wziecia" ale cieszy ze Witek powalczyl troche z miszczem a Robert nie dal mu sie nawet na zimnych oponach. Nawet niemieccy komentatorzy to zauwazyli. |
| Janosik 25.07.2010, 16:20 |
Ziggy, jestem pewien, ze Massa celowo zwalnial, zeby ulatwic Ferrari ewentualne tlumaczenie sie przed komisja sedziowska bo sprawa z tego na pewno bedzie tylko na razie trudno wyczuc jak sie to skonczy. Decyzja Ferrari odnosnie zmiany pozycji z punktu widzenia zespolu byla sluszna ale zabroniona przez regulamin. |
| Janosik 25.07.2010, 16:24 |
Ziggy przetlumacz sobie na polski lub angielski. Wiem, ze Cie to na pewno zainteresuje.
http://portal.gmx.net/de/them en/sport/formel1/10869558-Red-Bull-und-Ferrari-ill egal-unterwegs.html |
| Janosik 25.07.2010, 16:31 |
Ziggy a możesz podać linka do strony na której masz na zywo te międzyczasy w poszczególnych sektorach?
Odnośnie całej sytuacji Massa-ALonso. Mój niesmak wzbudził nachalny sposób przeprowadzenia całej akcji.
To nie była suwerenna decyzja Filipka, i w sumie trudno mu się dziwić bo jak widać nie miał ŻADNYCH problemów z dojechaniem do mety przed Vettelem. Był troszeczkę wolniejszy od Alonso ale nie na tyle aby Ferrari mogło się obawiac że Vettel pokkrzyżuje im plany.
To pierwsza sprawa. Druga to właśnie czysta głupota szefów ferrari. Wiadomo, że Alonso stał się naturalnym (wyłonionym w rywalizacji na torze) liderem w tej stajni. Massa ma już tylko iluzoryczne szanse na mistrzostwo, Fernando ciągle się liczy a w świetle ostatnich udoskonaleń bolidu ma ogromne szanse na sukces końcowy. Warunek jest jeden, wszystkie szanse jakie zostały do końca sezonu musi wykorzystać na maxa.
Powinno być ustalone i uzgodnione w domowym zaciszu, że w obecnej sytuacji Massa odkłada na bok swoje osobiste ambicje i tam gdzie moze pomaga partnerowi z zespołu.
Widocznie tego typu uzgodnień nie było i w takiej sytuacji Massa miał prawo ścigać się o zwycięstwo a nachalne i publiczne pokazywanie mu miejsca w szyku musi budzić powszechny niesmak.
Gdyby wszystko odbywało się według wcześniejszych ustaleń i za aprobatą Massy , to Felipe z pewnością znalazłby wiele sposobów aby oddać prowadzenie w sposób nie budzący zastrzeżeń, a przynajmniej nie byłby potrzebny publicznie wydany rozkaz i wszysko wyglądąłoby na suwerenną decyzję kierowcy co nie budziłoby juz takich kontrowersjii.
|
| Darkiel 25.07.2010, 17:12 |
Dziwny i jakis smutny troche wyscig,cala stawka zdublowana. Robert swietny start,fajna walka po wyjezdzie z pit lane z Michaelem,a potem jechal no tak pewno jak Mu pozwalal na to bolid,calkiem dobre miejsce i brawa za P7,bo tempo Reno takie jakies chyba niezbyt szybkie delikatnie mowiac. No i gratulacje dla Vitka naprawde bardzo dobry dzisiaj wystep,ucieszylam sie,oby tak dalej,a pokaze cos na pewno:P
Dobry wystep Ferrari,niesamowite tempo,ale co z tego jak wszystko zepsuli,prawdziwa rywalizacje i walke? Kierowca dla zespolu,czy zespol dla kierowcy,a moze i to i to? Bardzo szkoda Felipe,dobra jazda, wspanialy start,a tu klops. Alonso moze i mial swietne tempo,lepsze niz Massa,ale to bylo nie w porzadku tak mi sie wydaje,mogl wywalczyc to na torze i nie zasluzyl na to P1,ani na szampana w taki sposob,ale On uroczy taki i zawsze jak kot na cztery lapy spada,no nic mam nadzieje,ze w tym sezonie na koniec ani Fernando,ani Vettel nie zobacza WDC nawet w snach,jak nie Robert,to zycze go L.Hamiltonowi.
No dzisiaj w GP jak nigdy nasluchalismy sie dziwnych rozmow przez radio inzynierow z kierowcami jakby bylo malo tych,ktore prowadzia ze soba zawsze nasi komentatorzy. Webberowi kazano mocniej cisnac pedal gazu na prostej tak jakby sam o tym nie wiedzial,co robi ze stopa;Lewisowi oszczedzac paliwo na poczatku,a potem juz nie;Felipe dowiedzial sie,ze Alonso szybszy jakby sam w lusterku tego nie widzial;a Vitkowi cos o jakims biegu gadali,eh i takie podsumowanie,kto wogole zrozumie F1... |
| viga 25.07.2010, 17:13 |
Janosik, Chyba masz racje. Mysle,ze Massa faktycznie zwalnial celowo aby miec wytlumaczenie. Tylko dlaczego po przepuszczeniu Alonso ju do konca jechal tempem Vettla? Z tego sie nie wytlumaczy.Nikt nie uwierzy w chwilowe problemy bolidu. Teraz wyobrazcie sobie,ze Robert jest w Ferrari i wycinaja mu taki numer ! Oj,ale by wrzalo na tym forum. |
| ziggy 25.07.2010, 17:15 |
Darkiel: http://www.formula1.com/live_timing/
|
| qpalzm123 25.07.2010, 17:32 |
Teraz rozumiecie jak wartosciowym zawodnikiem jest Massa dla Ferrari i dlaczego tak chetnie przedluzylo z nim kontrakt.Jest idealnym "drugim" dla Alonso.Z Kubica by taki numer nie przeszedl. Tak jak i w McLarenie czy Red Bull. Swietny kierowca ,pokorny i nie narzekajacy na polecenia kierownictwa.Ja mysle,ze Massa podpisujac umowe mial swiadomosc,ze takie sytuacje jak dzisiej beda mialy miejsce i nie bedzie mogl zaprotestowac. Jego wybor wiec go nie zalujcie. |
| ziggy 25.07.2010, 17:32 |
Dzięki Darkiel A pamiętacie jak.. chyba w 2008 roku była sytuacja również w Ferrari kiedy to Kimi puścił Felipe by ten mógł zdobyć więcej punktów? Wtedy.. z tego co pamiętam Kimi zwalniał kilka okrążeń (że niby ma jakiś problem) a Felipe go "zdumiewająco" wyprzedził. Jest niesmak, ale to kolejna taka akcja. Również Heidfield swego czasu puścił Kubicę, bo ten był szybszy. Jednak ewidentnie F. Alonso jest pierwszym kierowcą w Ferrari i tutaj co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Ostatnio była ankieta, w której udział brali szefowie zespołów F1. Były to dosyć kuriozalne pytania typu: kto bardziej dba o siebie, kto lepiej się prezentuje. Była również kwestia talentu kierowcy i tam właśnie pan Domenicali dał maksymalną ilość punktów Alonso, a 1,5 punkta mniej Massie. Wiem, że to pewnie mało interesujące, ale sam fakt takiej głupiej ankiety decyduje o tym kto jest lepszy, a kto gorszy. Czytam również komentarze szefa RBR i on chyba udaje zdziwionego tym co dzisiaj się wydarzyło. Z całym szacunkiem, ale pan Horner chyba zapomniał co w jego zespole się dzieje. To jest po prostu FORMUŁA 1. Tu nie wszystko zależy od kierowcy, od jego umiejętności. Trzeba się pogodzić z faktem, że czasem trzeba przegrać, choć jest się dysponowanym świetnym samochodem. Nie rozczulajmy się nad Massą, bo jemu Ferrari również pomogło swego czasu. I nie udajmy, że kierowcy Ferrari są traktowani na równo. Pozdrawiam |
| adi3221 25.07.2010, 17:35 |
W tym, linku co podał jamaciek to piszą coś o zakwestionowaniu przez brytyjczyków dzialania przedniego skrzydła w Red Bullach i Ferrari. Chodzi o to że to skrzydło miast być sztywne jest elastyczne i w trakcie jazdy nie trzyma pewnych sztywno wyznaczonych przez przepisy rygorów. Trochę za bardzo techniczny język jak dla mnie  . Coś jest na rzeczy bo sprawą zainteresowala się FIA. Ziggy Ty się trochę znasz na przepisach to może wyjaśnisz nam o co w tym wszystkim chodzi? |
| Darkiel 25.07.2010, 17:36 |
...Przypomniała mi się podobna sytuacja z Felipe i Kimim sprzed dwóch sezonów. Tylko wtedy to Felipe był bardziej hołubiony w Ferrari:
http://tnij.org/hphz
Kimi po tym wyścigu powiedział tak: "Wyprzedzenie przez Felipe? Jestem częścią zespołu i jestem świadomy czego oni ode mnie oczekują. Jestem poza rywalizacją o tytuł mistrzowski"
Czyli w Ferrari to jak w rodzinie...Takiej sycylijskiej rodzinie jak cosa nostra;) Wszyscy Oni są siebie warci jednak:( Ale mam teraz doła z tą F1:((
|
| Gienek 25.07.2010, 17:47 |
Adi przywołany przez Ciebie przykład z Kubicą i Heidfeldem był mocno nie trafiony.
Heidfeld i tak nie miał szans na wygraną, kubica miał rzed sobą jeszcze zmianę ogumienia i tankowanie, heidfeld jechał cięzkim bolidem i był duuużo wolniejszy. Jak wielka była róznica w prędkości obu bolidów niech świadczy fakt, że po wyprzedzeniu Nicka Robert zrobił 10 czy 14 szybkich kółek i to wystarczylo żeby zagwarantować sobie na tyle bezpieczną przewagę (dwadzieścia kilka sekund) aby wyjechać z pit lane przed Nickiem.
Nick po oddaniu prowadzenia (faktycznie nadal był liderem bo Roberta czekał jeszcze zjazd do boxów) ścigał się z Robertem do końca o wygraną ale nie był w stanie jechac na tyle szybko aby przewagę wykorzystać.
Gdyby nie przepuścił Roberta to pewnie Robert wyprzedziłby go jedno czy dwa okrążenia później, obaj by na tym stracili i zespół mógłby na tym stracic ( mogłoby dojść do kolizji w trakcie wyprzedzania, a i jazda nie byłaby płynna a co za tym idzie tempo obu by spadło).
O ile dobrze pamiętam po tamtym wyścigu praktycznie nie było żadnych zarzutów o niedozwolony team order. Sytuacja nie budziła kontrowersji. |
| Darkiel 25.07.2010, 17:54 |
Spojrzcie na Masse i bedzie wszystko jasne !
http://planetf1.com/ |
| ziggy 25.07.2010, 18:02 |
"VETTEL: Nie wiem, co się stało" A to dobre ! Stalo sie to,ze wasz sekret przejelo Ferrari i mozecie juz zapomniec o latwych kwalifikacjach i zwyciestwach. Modl sie kolego "finger pointer" aby inni nie zdazyli was skopiowac przed koncem sezonu. |
| ziggy 25.07.2010, 18:07 |
Ogladam powtorke zawodow i ciagle nie moge sie nadziwic co zafunfowalo swoim zawodnikom Force India. Sutilowi zalozono na przod dwie twarde opony a na tyl dwie super miekkie. Natomiast Luiziemu 3 super miekkie i 1 twarda na tyl. Ciekaw jestem co na to przepisy ? |
| ziggy 25.07.2010, 18:35 |
"W tym, linku co podał jamaciek"
Darkiel,nie podawałem żadnego pod tym artykułem. |
| Jamaciek 25.07.2010, 18:41 |
Walka Schumachera z Robertem po wyjezdzie Roberta z pitstopu warta wszystkich pieniedzy. Pomimo 7 zwyciestw GP uwazam,ze Robert prezentuje obecnie lepsza klase od Mistrza. Na zimnych oponach tak dac po nosie przed swoja publicznoscia Mistrzowi - bezcenne. |
| ziggy 25.07.2010, 18:49 |
To co uslyszalem z ust wscieklego Alonso po nieudanej probie wyprzedzenia Massy na 21 okrazeniu wprawilo mnie w oslupienie. On poleca praktycznie Ferrari aby Massa pozwolil sie wyprzedzic. Tlumaczy to tym,ze Massa jest wolniejszy co jest bzdura widzac jak ten odparl atak Alonso. |
| ziggy 25.07.2010, 18:56 |
Viga, Nie wiem kto tlumaczyl polecenie dla Webbera. Powinno byc - nie naciskaj na prostych bo zuzywasz wiecej oleju przy calkowicie otwartej przepustnicy. Chodzi o zasysaniu oleju i jego utrate w takiej sytuacji. Wlasnie uslyszalem zakodowane polecenie dla Massy o przepuszczeniu Alonso. Komentatorzy jeszcze przed wyprzedzeniem dokladnie powiedzieli co te slowa oznaczaja i co sie za chwile stanie. Mieli 100% racji. Ciekaw jestem jak nasi komentatorzy skomentowali to zakodowane polecenie ?(Jestes wolniejszy od Alonso.Powtorz czy zrozumieles) |
| ziggy 25.07.2010, 19:33 |
Darkiel, prawdopodobnie chodzi Ci o GP Kanady 2008? A mi właśnie nie o to chodziło, ponieważ te GP było kwestią wypracowania sobie przewagi. Czysta konkurencja. Chodzi mi o pewien wyścig (wybacz mi, ale obejrzałem już tyle GP, że nie mogę sobie przypomnieć które to ) ale wiem, że takie coś miało miejsce i to w sezonie 2008. Wtedy nawet Nick zyskał sympatię wśród kibiców rodem z Polski. |
| adi3221 25.07.2010, 19:48 |
Ziggy u nas przetlumaczyli chyba troszke inaczej. Ja zrozumialam,ze pytal sie inzynier Marka czemu na prostej odejmuje noge z gazu,dopiero iles okrazen pozniej bylo cos o oleju. A co do tego polecenia dla Felipe,to bylo identyczne,tylko skomentowane troche pozniej juz po. Na tym Speed musza byc fajni komentatorzy,na BBC sa podobno tez niezli,a jak jest na RTL,to nie wiem. Wiesz,nasi tez w sumie,tak ogolnie nie sa tacy zli,czasami sie myla,czy czegos nie wiedza,ale kazdy czlowiek tak ma,troche tylko tak jakos brak mi tam pasji i emocji,a przeciez jeden scigal sie kiedys w F3,a drugi lubi motoryzacje i wczesniej komentowal rajdy.
A ja zaluje Felipe,widzialam jaka mial mine na podium,przykro tak jakos. Mysle,ze wszyscy pamietaja jak kiedys Kimi przepuscil Felipe,a wczesniej Massa Kimiego i wiele razy kiedys Renault z Alonso tez to stosowalo,jak i czasem McLaren. Tak niestety jest w kazdym zespole F1,gdy jakis kierowca walczy o mistrzostwo,ale ja nie lubie TO,nie podobaloby mi sie to nawet chyba gdyby to chodzilo o Roberta,bo to nie jest tak za bardzo sprawiedliwe,o pozycje walczy sie na torze i wygrywa najszybszy. I ja dzisiaj chcialam zobaczyc taka walke pomiedzy swietnymi kierowcami Ferrari,taka jaka byla wczesniej miedzy Jensonem,a Lewisem,czy nawet Vettelem i Webberem,a zostalismy jej pozbawieni,czemu to nie wiem... |
| viga 25.07.2010, 21:04 |
Darkiel ten link, ktory podalem wyzej dla Ziggy to wlasnie komentarz na temat tego gietkiego skrzydla. Z tego co sie orientuje, to chyba znasz niemiecki. |
| Janosik 25.07.2010, 21:44 |
http://portal.gmx.net/de/them en/sport/formel1/10869558-Red-Bull-und-Ferrari-ill egal-unterwegs.html |
| Janosik 25.07.2010, 21:45 |
Janosik, Potrzebny jest login aby wejsc w ten link |
| ziggy 25.07.2010, 23:38 |
Ziggy rejestracja nie jest konieczna. Zlikwiduj spację w linku tę rozdzielającą słowo: themen |
| Darkiel 26.07.2010, 00:53 |
Darkiel, To dlugi artykol ale postaram sie wyluszczyc sedno sprawy w skrocie. Martin Whitmarsh szef McLarena przyszedl do szefa Ferrari z zastrzezeniem co do budowy przedniego skrzydla. Wg niego na zdjeciach widac,ze jest nieprawidlowe. Takie samo zastrzezenia ma do Red Bulla,ktore od kilku zawodow je uzywa (Ferrari tylko od Silverstone)Nie chcial informowac o swoich watpliwosciach FIA zanim osobiscie tego nie sprawdzi. Po ogledzinach doszedl do wniosku,ze zdjecia nie oddaja faktycznej budowy skrzydla poniewaz inaczej ono wyglada pod roznym obciazeniem paliwa,dohamowan czy kata z ktorego bylo robione zdjecie. Konkluzja Martina Whitmarsha jest taka,ze jesli to skrzydlo jest legalne to sami tez musza takie zbudowac. Protestu nie wniosa. |
| ziggy 26.07.2010, 01:52 |
Robert jesteś mistrzem, niesłuchaj innych tylko rub swoje!!! |
| karolina 18.08.2010, 15:17 |
|
|
|
|
|
|
|