| Kubica: Trudny piątek |
Robert Kubica podzielił się swoimi wrażeniami z jazdy po śliskim od deszczu torze Hockenheim. Przypomnijmy, że polski kierowca znalazł się raz na poboczu toru wskutek poślizgu. To był trudny i dziwny piątek. Warunki były trudne i cały czas się zmieniały, co utrudniało testowanie i poszukiwanie ustawień. Rzadko się to zdarza, ale w ciąu trzech godzin treningów mieliśmy okazję pojeździć na wszystkich czterech rodzajach ogumienia, i to w różnych warunkach - powiedział krakowianin. Mogliśmy sprawdzić deszczówki i przejściówki na suchym torze, jeździliśmy też na slickach przy lekkiej mżawce - wymienia Polak. Od rana mieliśmy pewne problemy z wyczuciem samochodu, więc przy lepszej przyczepności kłopoty z autem były mniejsze – stwierdził kierowca Renault, który zakończył sesje z trzynastym i ósmym czasem. Nie mamy nowych części. Mamy pewne elementy mechaniczne, ale nie służą one poprawie osiągów -zaznaczył Robert Kubica. Zdaniem Polaka prawidłowe porównanie opon na suchy tor, które podczas Grand Prix Niemiec znacznie się od siebie różnią, nie było możliwe. Jeśli po pięciu okrążeniach warunki i stan opon się zmieniają, to nie da się pracować nad ustawieniami czy porównywaniem ogumienia. Jeździsz, zbierasz wyczucie i sprawdzasz, jak samochód się zachowuje w danych warunkach. Jeśli w trakcie sesji tor robi się o dwie sekundy szybszy, to trudno cokolwiek porównać. Ogólnie miękkie opony dzisiaj sprawowały się dobrze. Spodziewaliśmy się, że będzie gorzej, chociaż wszystko może się zmienić. Dużo zależy od temperatury i warunków na torze. Im cieplej i więcej przyczepności, tym problemy z miękkimi oponami mogą być większe. Sądzę, że każdy wolałby mieć dziś równe warunki, bo to umożliwia lepsze dopracowanie wszystkiego - ciągnie Polak. Robert zdradził także przyczynę krótkiej wycieczki na pobocze Zakrętu Sachs podczas pierwszego treningu. Mieliśmy nowe hamulce. Ciężko się je dociera w warunkach deszczowych, dlatego trzeba podejmować pewne ryzyko, aby przynajmniej doprowadzić je do odpowiedniej temperatury i odpowiednio dotrzeć. Ryzyko się nie opłaciło, ale nic groźnego się nie wydarzyło.--- przepraszam z góry za znaczne opóźnienia jakie będą występować przy nowych wiadomościach w najbliższym tygodniu. Admin regeneruje się na urlopie |
| Administrator; 23.07.2010, 18:15
komentarze [17] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
Czy nie macie takiego wrazenia,ze to zdjecie jest jakby wyjete z filmu " Predator" ? |
| ziggy 23.07.2010, 18:48 |
A mialem wrazenie ze admin urlopuje caly rok... |
| Segitta 23.07.2010, 18:53 |
Jest jedna rzecz na ktora chce zwrocic wszystkim uwage. Najlepszy dzisiejszy czas okrazenia jest ponad 3 sekundy gorszy od rekordu toru. Zakladajac,ze w tym sezonie bolidy bija rekordy okrazen mozemy zalozyc,ze w eliminacjach moze sie wszystko odwrocic. Po dzisiejszym treningu tak naprawde nie wiemy nic. No moze tylko to,ze Robert bedzie w pierwszej trojce. |
| ziggy 23.07.2010, 18:56 |
Ciekawe,co testowalo Reno,calkiem niezle chlopaki wypadli,a podobno szykuja sie na suchy qual i wyscig,wiec moze maja taki tez setup. Fajnie,ze Robert ma te nowe hamulce,ale szkoda troche,ze nie bedzie jakichs innych nowych rzeczy w R30 na to GP. Nie wiem,czy F kanal by sie tu przydal,ale troche mecza sie z tym i dopiero magiczna dziura pod koniec sierpnia na SPA. Z jednej strony to dobrze,ze nie chca wsadzac do bolidu czegos niedopracowanego,no ale z drugiej przeciez chyba najlepiej wszystko sprawdza sie na torze,tak mi sie wydaje. W zeszlym roku BMW Sauber przejechalo sie na Albercie,no ale mam nadzieje,ze Renault i Ich tunel aero nie myla sie i bedzie super. No to juz,niech dobrze podmuchaja w dyfuzor i zakrety beda Ich,Robert to P3 lub inne jeszcze lepsze P,a ja trzymam kciuki jutro,i w niedziele.
P.S. Milego urlopu i tej regeneracji Marcinie-Adminie:) |
| viga 23.07.2010, 19:21 |
Nie czujecie, że Renault powoli dławi się i chyba hamuje rozwijanie bolidu? Od kilku weekendów zauważyłem, że nie są tak konkurencyjni. Mam takie przeczucie już od GP Kanady. Całe Renault w tym Robert "skakali z radości", że ten tor będzie im pasował, potem Walencja miała jeszcze bardziej pasować i nic z tego nie wyszło. Wszyscy wiemy, że w tej chwili Renault nie jest w stanie wygrywać, ale powiedzcie mi gdzie podziała się ta waleczność w ich wypowiedziach? Silverstone, okej nie pasował tor, ale i tutaj nie będzie większych rewelacji. Niedawno Renault bardzo szybko się rozwijało i wyprzedzało nawet Ferrari, Mercedesa, byli blisko Red Bulla, a tutaj czuje, że depczą im mocno po piętach Williams i Force India. Nie mają tutaj żadnych poprawek aero, jakieś nowinki mechaniczne, które i tak nie przyłożą się na poprawę osiągów. Kanał F przecież to już jest tak jak słynny dyfuzor, a oni jeszcze nie mają. To co oni robią? Może się mylę, ale zauważyłem to od GP Kanady. Szkoda. Nie wiem co o tym sądzić. Czyżby powtórka drugiej połowy sezonu 2008 BMW Sauber tym razem w wykonaniu Renault? |
| adi3221 23.07.2010, 19:43 |
rok 2012....Flavio Briatore robi na swoim jachcie wielką imprezę z okazji zostania szefem zespołu Ferrari.....zjawiają się wszyscy członkowie wszystkich zespołów.....nawet Robert jest choć od takich imprez stroni....jednak spece od PR z Renault kazali mu przyjść....jest i Kimi...bo on lubi takie imprezy gdzie pełno alkoholu, choć z F1 skończył kilka lat temu....już imprezka zaczęła się rozkręcać gdy nagle skończyły się wyskokowe napoje Bernie już dobrze zakręcony woła: -spadamy do mnie.... mam tu w okolicy kilkunastopiętrowy dom....a na dachu idealne miejsce na dokończenie imprezki a barek na bieżąco uzupełniany Poszli więc wszyscy wszystko było jak należy....impreza już się ostro rozkręciła...wszyscy już mieli ostro w czubie, nawet Robert....choć tylko jednego browara osączył... gdy nagle Vettel zaprószył ogień piętro niżej, bo poszedł Miszczem skręta zapalić....ogień w mgnieniu oka odciął wszystkim drogę ucieczki Bernie dzwoni po straż....ta zjawia się po minucie....strażacy wyskakują z wozów i napinają prześcieradło by gwiazdy F1 mogły mogły tam wskakiwać z płonącego domu.... ....akcja sprawnie przebiega wszystkich wyłapują....choć to dwunaste piętro.... ...przychodzi kolej skakać Hamiltona.......skacze.....leci......gdy nagle strażacy się odsuwają.....a ten ŁUP o krawężnik.... jeden ze strażaków krzyczy do tych na górze: - spalonych na razie nie wyrzucajcie :D
|
| vagrant 23.07.2010, 21:57 |
Vagrant, Smiac sie czy plakac ! Za taki kawal bylbys tutaj (w USA) towarzysko zlinczowany. Mysle,ze nie bardzo zastanowiles sie jaki podtekst ma ten dowcip. |
| ziggy 23.07.2010, 22:45 |
wiem Ziggy.....przepraszam których to uraziło.....ale to przecież tylko Hamilton.....a ja jestem przesiąknięty polsatem a to powinno mnie nieco usprawiedliwiać;) ....przepraszam mimo wszystko urażonych...ale innym fanom Włodka powinno się spodobać...:D
|
| vagrant 23.07.2010, 22:54 |
Mnie nie urazilo... bo to nie byl Hamilton, tylko jakis "Cyganin", ulubiona moja nacja... |
| Segitta 23.07.2010, 23:17 |
Przepowiadaja bardzo niestabilna pogode na jutro. Oj bedzie sie dzialo w kwalifikacjach. Beda przelotne krotkie opady a wiec moze bardzo duzo zalezec od wstrzelenia sie w odpowiednim momencie na swoje szybkie kolko. Tor na pewno nie bedzie calkowicie suchy a wiec mozemy spodziewac sie odwiedzin poboczy i piruetow. Mysle,ze to beda kwalifikacje pelne niespodzianek i ciekawych zwrotow sytuacji. |
| ziggy 24.07.2010, 00:02 |
żebym nie wyszedł na rasistę teraz leci na Turków:
Na dyskotece w Niemczech bawi się Petrov, z napisem na koszulce "Turcy mają trzy problemy". Po chwili pojawia się przed nim wielki jak dąb Turek: - Ty, Witia, a w dziób chcesz? - To jest pierwszy z waszych problemów - odpowiada Witia - agresja. Ciągle szukacie zwady, nawet wtedy, kiedy nie ma żadnego powodu. Dyskoteka się skończyła, Petrov wychodzi, a tam czeka już na niego tłum Turków. - No, teraz się z tobą policzymy - warczą gremialnie Turcy. - A to jest drugi z waszych problemów - powiedział Rosjanin. - Nie potraficie załatwiać spraw po męsku sam na sam, tylko zawsze musicie zmotywować wszystkich "swoich". - Zaraz to odszczekasz! - wrzeszczą Turcy wyciągając noże. - I to jest trzeci z waszych problemów - westchnął ciężko Witalyj. - Zawsze na strzelaninę przychodzicie z nożami... |
| vagrant 24.07.2010, 01:14 |
No i o to chodzi abysmy smiali sie z przywar a nie koloru skory. |
| ziggy 24.07.2010, 01:18 |
Zgadzam sie Ziggy bardzo,fajnie,ze Goral Ten jest taki jak jest.
Mysle Adi,ze Oni (Renault) to nie odpuszczaja sobie rozwoju R30 na pewno,no po prostu czasami te poprawki cos Im nie pasuja za bardzo w bolidach,nie zawsze wszystko sie udaje,moze to z powodu tej kasy,chyba jej braku,tak nieraz bywa,ale na pewno wszyscy tam staraja sie jak moga i walcza,aby byli lepsi od innych,ja tam wierze i mysle,ze Robert tez. Popatrz prosze,jeszcze jest sporo wyscigow i moze bedzie lepiej,wszystko sie moze zdazyc,bo to kochana F1 przeciez jest;) |
| viga 24.07.2010, 02:29 |
Vagrant, ha, ha, ha. Dobre dowcipy. Ja tez mam jeden ktory uslyszalem od jakiegos obcokrajowcego przyglupa gdy dowiedzial sie ze jestem Polakiem. Pytanie: Jak zatrzymac atak polskiej kawalerii? Odpowiedz: Wylacz karuzele. Ha, ha ,ha. Zgadnijcie jaka byla moja reakcja?! |
| Kamar 24.07.2010, 03:32 |
Nie do mnie bylo pytanie Kamar, ale pewnie sie usmiales... tak jak ja. |
| Segitta 24.07.2010, 09:42 |
Radio. Michael gdzie jesteś? Jestem w zakręcie nr 12. To dobrze – mamy trochę czasu. Jest problem – Nico nie chce twojego skrzydła! Ross – obiecaj mu reklamę orzeszków i pasty do butów! Ross – jeszcze jedno – jak mam wyjechać z tego zakrętu? Kieruj się na tarkę z prawej – ale nie najeżdżaj – masz ostatnie skrzydło Nico.
|
| Marys 24.07.2010, 11:19 |
adi3221,nie szerz defektyzmu.Pamiętaj,że nawet jak jedno koło w (traktorze) jest zje...e,to są jeszcze trzy dobre.(Z tyłu sklepu warzywnego.) W kwalifikacjach Kubica przed Mercedesami,więc nie jest źle
Marys,to o mistrzu,genialne. Kamar,popuściłeś? |
| Jamaciek 24.07.2010, 16:55 |
|
|
|
|
|
|
|