Dzisiaj jest: 7, Wrzesień, 2010.    Aktualnie na stronie:
Polskie Centrum Robert Kubica

Deszczowe treningi na Hockenheim
Podczas pierwszego treningu przed GP Niemiec karty rozdawała pogoda. W deszczowej aurze niespodziewanie najszybszy okazał się Adrian Sutil z Force India. Robert Kubica uzyskał dwunasty czas, drugi z kierowców Renault, Witalij Pietrow miał piąty wynik.
W drugim treningu najlepszy czas osiągnął Fernando Alonso z Ferrari. Robert Kubica wykręcił ósmy czas.


Zgodnie z zapowiedziami meteorologów pierwszy piątkowy trening był deszczowy. Kierowcy na tor wyjechali na pełnych deszczówkach, wykonując przeważnie tylko okrążenie wyjazdowe.

Jednym z kierowców, którzy najdłużej czekali z pojawieniem się na torze był Robert Kubica. Polak, podobnie jak pozostali zawodnicy miał sporo kłopotów z opanowaniem bolidu na mokrej nawierzchni. Na dohamowaniu przed zakrętem numer 13, Kubica wpadł w poślizg i wyjechał poza tor.
Lider Renault swoje pierwsze pomiarowe okrążenie pokonał dopiero po ponad godzinie trwania treningu.

W miarę gdy warunki atmosferyczne się poprawiały, kierowcy zaczęli wyjeżdżać na oponach przejściowych, co od razu przełożyło się na lepsze czasy.
Na 30 minut przed końcem sesji najszybsi byli kierowcy Red Bulla: Sebastian Vettel i Mark Webber.

Lewis Hamilton, który na tor wyjechał bardzo późno rozbił swój bolid na 20 minut przed końcem treningu. Kierowca McLarena wpadł w poślizg, wypadł z toru i uderzył w barierę z opon. Z samochodu Hamiltona odpadło przednie skrzydło, uszkodzeniu uległo również tylne zawieszenie.

W samej końcówce, kierowcy wykorzystali już niemal suchą linię jazdy i co chwile poprawiali swoje czasy.
Ostatecznie najszybszy w pierwszym treningu przed GP Niemiec okazał się Adrian Sutil z Force India.

Robert Kubica miał dwunasty czas, lepiej spisał się Witalij Pietrow. Rosjanin zakończył sesję na piątym miejscu.


Podczas drugiej sesji treningowej pogoda była łaskawsza dla zespołów. Szybko wysychający asfalt spowodował, że zawodnicy co chwile poprawiali swoje czasy.

Lewis Hamilton, który pierwszy trening zakończył na barierze z opon stracił również znaczną część drugiej sesji. Mechanikom McLarena w końcu udało się jednak naprawić bolid Brytyjczyka i Hamilton mógł wyjechać na tor na ostatnie 12 minut.

Robert Kubica w drugim treningu spisywał się lepiej niż w trakcie pierwszej sesji, kiedy miał dopiero trzynasty czas.
Polak należał do najbardziej zapracowanych kierowców, pokonał 37 okrążeń podczas, a jego najlepszy czas – 1:17.009 dał mu ósmy wynik.

Witalij Pietrow, który w pierwszym piątkowym treningu miał piąty wynik, tym razem był dwunasty.

W końcówce treningu problemy miał Jarno Trulli z Lotusa. Włoch sesję zakończył cztery minuty przed końcem parkując na poboczu.

Najszybszym kierowcą drugiego treningu okazał się Fernando Alonso. Hiszpan wyprzedził kierowców Red Bulla oraz swojego kolegę z Ferrari, Felipe Massę.
Administrator; 23.07.2010, 11:54 komentarze [17]


[skomentuj] [wróć do newsów]

Roznica pomiedzy zawodami a praktyka jest jak niebo i ziemia. Wiem to po sobie bo sam od czasu do czasu uczestnicze w zawodach. Praktykujac probuje rozne podejscia do gry, i nie obchodzi mnie koncowy wynik. Nie mam tez wtedy nawet polowy koncentracji jaka osiagam w zawodach.
To samo czesto widze u Roberta. Teraz dwunasty, a jak bedzie to wazne, to zakwalikuje sie nie gorzej niz szosty. Tak mysle.
Kamar 23.07.2010, 13:48


Nie rozumiem dlaczego Renault probuje omijac ptrzepisy
konstrukcyjne i zastosowalo nieprawidlowa oslone dyfuzora w bolidzie Roberta. Przeciez wiadomo,ze inne zespoly zaloza protest.
ziggy 23.07.2010, 15:03


Ziggy jak możesz to daj jakieś info o co chodzi z tą osłoną dyfuzora. Pierwsze słyszę.
adi3221 23.07.2010, 16:06


Ja ogladam F1 na kanale Speed. Pokazano jak w pewnym momencie cos wyfruwa z bolidu Roberta. Kamerzysta zrobil zblizenie na oslone dyfuzora ,ktora sie oderwala (ta druga w bolidzie) Komentator powiedzial,ze ta oslona jest nieprawidlowa (rozdwojona ?) i ze zespoly na pewno zaprotestuja.
Podobno jest przepis o ograniczonej ilosci oslon dyfuzora. Nie zajmuje stanowiska bo nie mam pojecia o
tym rozwiazaniu technicznym.
ziggy 23.07.2010, 16:14


Dzieki za ciekawe info Ziggy. Ja tez nie slyszalam jeszcze nic o tej oslonie dyfuzora w Renault,no ale treningi ogladalam bez glosu. Ciekawe,co Oni tam wykombinowali,na pewno staraja sie jak moga robic jakies inne poprawki,mam nadzieje,ze jesli tak na granicy,ale legalne. Nie wiem,czy dobrze pamietam, ale kiedys czytalam chyba,ze taka oslona dyfuzora zmienia cyrkulacje spalin i powietrza,ciekawe to bardzo,ale czy prawda,to nie wiem.
Treningi fajne,podobaly sie,a zwlaszcza ten pierwszy w strugach wody spod kol,no i tych wyjazdow poza tor tez bylo troszke,no ale to Hockenheim na ktorym kiedys jezdzilo sie chyba nawet kurde z Vmax 380 km/h.
viga 23.07.2010, 19:27


Viga,
Jesli Renault zmajstrowalo cos niezgodnie z przepisami
to zespoly odczekaja i zaprotestuja w sytuacji kiedy
Robert bedzie wysoko w zawodach. Wtedy moze byc nieciekawie dla Renault.To jest gra jak w pokerze.
Mam nadzieje,ze Renault jest madrzejsze i nie da sie wpuscic w maliny.
ziggy 23.07.2010, 20:03


"Ja ogladam F1 na kanale Speed."
I tu może być problem. Nasi komentatorzy są o niebo lepsi.
W Renault nie siedzą głupcy i po ostatniej aferze nie będą się narażać na kłopoty.
Jamaciek 24.07.2010, 16:39


Jamacku,
Probujesz bronic cos co jest nie do obrony. Wszyscy widzieli jak czesc wylatuje z bolidu Roberta i kamerzysta pokazuje w bolidzie,ktora to czesc (sa dwie
po jednej z kazdej strony bolidu) a komentator zakresla flamastrem kolko wokol niej aby kazdy widzial
o co chodzi.
Co do trojki komentatorow to komentuja w telewizji F1
od conajmniej 20 lat i kudy tam naszym "specjalistom"
do ich poziomu.
ziggy 24.07.2010, 17:17


Jeszcze jedno. Nie sluchalem ani nie ogladalem naszych
wspanialych komentatorow. Jak skomentowali ta fruwajaca czesc i czy wogole zauwazyli ze cos takiego mialo miejsce.
ziggy 24.07.2010, 17:20


Nie wiem czego próbuje bronić. Wiem tylko,że nie widzę powodu żeby się zachwycać komentatorami z kanału Speed. Ja oglądam Polsat Sport Ekstra i słucham tych naszych,jednak każdy ma swój rozum,czyta różne artykuły i sam potrafi myśleć.Więc pewne rzeczy ocenia sam.
No i nasi nie rysują na ekranie.
Jamaciek 24.07.2010, 18:43


Nie napisales czy ci specjalisci wspomnieli o tej fruwajacej czesci czy dopiero zwrociliby uwage jakby ktoremus z nich spadla na glowe.
ziggy 24.07.2010, 20:10


Ziggy,
ja pamiętam,że wspomnieli. To było w momencie,jak Robert kogoś wyprzedzał/omijał przed zakrętem w prawo lub coś w tym rodzaju (nie pamiętam dokładnie). Nie zrobili jednak z tego żadnej afery (Borowczyk plótł coś akurat w tym czasie i tylko Kochański stwierdził,że coś chyba odpadło z bolidu Roberta...)
Gienek 24.07.2010, 21:56


No i wlasnie tacy sa ci nasi "specjalisci" komentatorzy. To musialo byc wazne skoro inni omawiali
szczegolowo co sie stalo i jakie to moze miec konsekwencje.Byli zdziwieni,ze Renault stosuje cos niezgodnie z przepisami (i chyba cos w tym jest bo nie bardzo chwalili sie tym usprawnieniem)
Bardzo mozliwe,ze zrezygnowali z jednej oslony w obawie przed konsekwencjami.
ziggy 25.07.2010, 00:08


"To musialo byc wazne skoro inni omawiali"

Nie żadni inni,tylko ci "Twoi"...hehe;) Pamiętam jak na początku sezonu rozgłaszałeś tutaj,ze gdy Witalij uszkodził zawieszenie,to tak naprawdę wypadła jakaś żle zamontowana przez mechaników podkładka. Wtedy też dostrzegły to tylko Twoje "bystrzachy" i tylko Ty to rozgłaszałeś...;)

Wyląduj w końcu na Ziemi Ziggy...;)
Gienek 25.07.2010, 00:54


Gienek,
Dlaczego probujesz zarzucac mi klamstwa ?
Dziwie sie,ze nie pamietasz sprawy zabezpieczenia a wlasciwie jego brak pod koncowka drazka sluzacego miedzy innymi do regulacji wysokosci zawieszenia.
Na to wskazywali komentatorzy (wlacznie ze zblizeniem
kamery na to polaczenie i zakreslenie koleczka flamastrem jak to maja w zwyczaju) Poprzez kiepskich
komentatorow Polsatu jestescie po prostu ubozsi o wiele informacji od widzow ogladajacych Speed Channel.
ziggy 25.07.2010, 01:26


Gienek,
Oto moj wpis o ktorym piszesz z 15 Marca 2010.

"Dlaczego polscy komentatorzy wyscigu sa tacy kiepscy ?
Ogladajac wyscig na kanale Speed komentator juz kiedy
Petrov zjechal do pitstopu pokazal dokladnie co sie stalo ,wlacznie z narysowaniem kolka flamasterm na ekranie wokol bolca podtrzymujacego pushrod. My wiedzielismy od razu,ze wina jest po stronie mechanikow,ktorzy zle zamocowali podkladke. Kiedy Petrov zgubil bolec to podkladka po prostu sie wysunela.Mala rzecz ,ktora musi byc poprawiona jak powiedzial James Allison.Moglo to sie rowniez przytrafic Robertowi. A tak swoja droga to ladnie ze strony Petrova,ze kryl mechanikow biorac wine na siebie.
Ziggy 15.03.2010, 17:25

Mysle,ze nalezy sie slowo przepraszam.
ziggy 25.07.2010, 03:32


Ziggy,
toż właśnie o to mi chodzi! Mają takie zbliżenie,że mogą robić kierowcom gastroskopie podczas jazdy,a kółka to powinni rysować sobie na czole. To jakieś bzdury Ziggy są!

James Alison powiedział wtedy,że Witalij za ostro "ciął" tarki i uszkodził zawieszenie. Robert nie uszkodził,ponieważ preferuje inne "zestrojenie zawieszenia" niż Witek i inaczej najeżdżał na tarki. NIKT NIGDZIE nie wspomniał nawet słówkiem o podkładce i błędzie mechaników oprócz Ciebie i Twoich "fachowców" z atomowym zblizeniem!

Dlatego dla mnie ten "Speed" to "Bild"/"SuperExpress' dopóki nie dasz mi chociaż jednego dowodu,ze nie gadają bzdur (inne źródło potwierdzające ich "rewelacje"). Dopiero wtedy mogę Cie przeprosić;)
Gienek 25.07.2010, 09:22











Chelsea Londyn

» Zarabianie przez internet
» Numery swift iban
» Imiona dla psów






Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!




   Copyright by www.kubica-robert.net