Dzisiaj jest: 7, Wrzesień, 2010.    Aktualnie na stronie:
Polskie Centrum Robert Kubica

Renault zawiesza rozmowy z Pietrowem
Renault zawiesiło rozmowy z Witalijem Pietrowem w sprawie przedłużenia kontraktu. Na razie nie wiadomo więc, czy Rosjanin będzie partnerem Roberta Kubicy w sezonie 2011

Zespół z Enstone zamierza w ciągu najbliższych lat rywalizować o najwyższe cele i zastanawia się nad kilkoma możliwościami. Pietrow, który prezentował się do tej pory dość solidnie, nie gwarantuje jednak silnej pozycji Renault.

Kontrakt na następny rok jest cały czas w zasięgu. Rozmowy będą prowadzone później - powiedział Pietrow podczas niedawnej wizyty w Moskwie.
Wiele wskazuje jednak na to, że partnerem Roberta Kubicy w 2011 roku będzie inny kierowca.

Renault bierze pod uwagę kilku doświadczonych zawodników. W gronie kandydatów na następcę Rosjanina wymienia się m.in. Kimi Raikkonena, Nicka Heidfelda, Heikki Kovalainena, Christiana Kliena czy Adriana Sutila.
Niemiecki "Auto Motor und Sport" pisze też o Kamui Kobayashim.

Niektóre z tych kandydatur są urojone, jest jednak kilka realnych. Już teraz dyskutujemy na temat konkretnych nazwisk - mówi szef Renault Eric Boullier, który do ww. grupy dołączył też Sebastiena Buemiego.

Według najnowszych informacji Szwajcar zostanie jednak w zespole Toro Rosso.
Włoski Autosprint jako ewentualnego partnera Roberta Kubicy wymienia natomiast Timo Glocka, którego w swoich szeregach chce zatrzymać Virgin.
Administrator; 19.07.2010, 21:17 komentarze [25]


[skomentuj] [wróć do newsów]

"...Pietrow, który prezentował się do tej pory dość solidnie..."
Chyba sa niepowazni decydenci z Renault, wypowiadajac te slowa. Byc moze jest najlepszy z najgorszych, ale to nie czas na nauke jazdy w tym sporcie.
Segitta 19.07.2010, 21:29


Segitta,
Jestes niesprawiedliwy. Jesli Kubica,Hamilton,Vettel czy Rosberg mieli czas na "uczenie" sie F1 przez caly rok zanim zaczeli startowac to dlaczego zabraniasz tego Petrowowi ? On jest tak jak inni ,ktorzy zaczeli
startowac w zawodach ostatnio w duzo gorszej sytuacji od wymienionych powyzej. Wedlug mnie jesli negujesz umiejetnosci Petrowa to powinienes negowac umiejetnosci wszystkich nowicjuszy bo Petrow jest z nich zdecydowanie najlepszy. Przestanmy porownywac wyniki startujacych pierwszy sezon w F1 z wynikami
Roberta i innych,ktorych pierwszy sezon w F1 byl po solidnych rocznych treningach. Kazdy startujacy pierwszy raz w zawodach F1 bez wczesniejszych treningow zaplaci frycowe. Ten sport jest naprawde trudnym sportem.Myslac tak jak Ty powinnismy stworzyc
osobna lige dla pierwszoroczniakow i dopiero w nastepnym roku pozwolic im startowac z najlepszymi.
ziggy 19.07.2010, 22:11


Byc moze pamiec mnie myli, ale Robert zaczynal jako kierowca testowy. Witek tez mial taka szanse, ale miliony zdecydowaly ze podjal ryzyko i wystartowal jako kierowca w zespole Renault... jak wiesz bardzo ambitnym i zadnym sukcesu. W Renault nie czas na praktykowanie i nauke... tam trzeba zdobywac punkty, one maja wplyw na sprzedaz. Kasa, kasa, kasa, ona zadecydowala o przyjeciu i ona zadecyduje o zwolnieniu. Tu nie miejsce na wyrozumialosc i sprawiedliwosc. Tu jest wielki sport i jeszcze wieksza kasa.
Segitta 19.07.2010, 22:32


Zgoda Ziggy, Pietrowa trzeba oceniac biorąc pod uwagę to, że jest debiutantem. Ale na litośc boską, żaden szanujący się czołowy zespól nie ryzykuje zatrudniania nie sprawdzonych kierowców jeśli nie jest do tego zmuszony sytuacją, nawet Robert dostał swoja szansę w wyniku splotu okoliczności (i wykorzystał ją) a nie ze tak zaplanowano na początku sezonu.

Jeśli talent Pietrowa został zauważony to ma otwartą drogę do słabszych zespołów, nie mierzących tak wysoko jak Renault.

Co do przyszłych partnerów Roberta najbardziej pasował by mi Kimi, bo to jest uznana marka i doskonała okazja do porównania umiejetności jego i Roberta a poprzez takie porównanie można by dalej spekulować i porównywać klasę Roberta z klasą niedawnych partnerów Kimiego np. Massy. Byłaby niezła zabawa z takimi kibicowskimi rankingami

Moim zdaniem ze sportowego punktu widzenia i komercyjnego również pożądanym partnerem byłby również Heidfeld ale osobiście nie chciałbym tego bo 3 sezony wspólnej jazdy w BMW jak dla mnie wystarczy, byłoby dosyć nudno. O wiele ciekawiej by było gdyby Nick dostał szanse w Mercedesie.

Kovalainen - nudziarz okropny, na pewno nie zbawi Renault tak jak nie zbawił McLarena. Temu panu mówię zdecydowane NIE wolę juz Witka.

Do pozostałych wymienionych w artykule mam stosunek obojętny moze za wyjatkiem Sutila (który w niczym nie wydaje mi się lepszy od Pietrowa) i Kobayashiego (który wzbudza lekka ciekawość).
Darkiel 19.07.2010, 23:01


A ja mysle,ze kazdy zespol w F1 mierzy wysoko,nawet ten najslabszy,z ogona stawki. Przeciez inne zespoly nie jezdza chyba tylko po to,aby sobie pojezdzic i walczyc o pietruszke,czy inna marchewke kazdy ma na pewno jakies marzenia,ambicje i cele,tylko jednym sie one czasami spelniaja,a innym nie,jak w zyciu po prostu. Gdy Reno wybieralo Petrova na swojego kierowce,to pamietam niestety nie bylo chyba zespolem z czolowki,wczesniej o malo co nie powiedzieli pa pa F1,a pozniej byla to dla Nich walka o przetrwanie. Im dano szanse i zaufano od nowa,wiec wydaje mi sie,ze Vitkowi tez sie taka mala chociaz szansa nalezy. O Kimim w Renault i chyba nawet wogole w F1 mozna chyba spokojnie zapomniec, bo On jak kot chodzi wlasnymi sciezkami i woli cos innego,a Sutil,Buemi,czy Kovalainen nie sa wcale duzo lepsi od Petrova,tacy nawet dobrzy,ale troche przecietni jakby to powiedzial tu ktos. A Robert to sobie poradzi,tak czy inaczej,bo to wspanialy, swietny kierowca (pomachal mi nawet w niedziele) i zasluguje na to co najlepsze.

Szkoda,ze czasami w F1 chyba tak jest jak Segitta napisal,ta kasa,sprzedaz,czy jakis marketing. Bo mysle,ze gdy calkiem zabraknie sprawiedliwosci, zyczliwosci i wyrozumialosci,to to juz nie bedzie chyba wielki sport i mam nadzieje,ze nie doczekam takowej chwili...
viga 20.07.2010, 01:11


Segitta,
O jakim testowaniu Ty mowisz ? Robert mogl byc kierowca testowym bo wtedy taki kierowca mial szanse sobie pojezdzic bolidem przed sezonem i w trakcie sezonu. Mozna bylo trenowac i testowac. Dzisiaj kierowca testowy grzeje lawe bo nie ma juz jazdy pomiedzy zawodami.Jeszcze raz powtarzam. Nikt z nowiciuszy nie ma szans w pierwszym sezonie. Robert postawiony w takiej sytuacji tez "szrpalby sie" aby udowodnic wszstkim o swoich mozliwosciach . A bez wyjezdzonych kilometrow mogloby byc to roznie.
Nowy narybek mozemy oceniac dopiero po sezonie. W tej chwili jest to troche nieuczciwe.
ziggy 20.07.2010, 02:29


Viga
Kazdy zespól mierzy wysoko to prawda, ale "wysoko" to pojecie wzgledne. Dla Lotusa szczytem marzeń moze być zajecie 5 pozycji od końca.

Dla Ferrari czy Mclarena po prostu nie wypada nie mierzyć w 1 miejce.

Tkzw. słabsze zespoly walczą między sobą w dolnych rejonach tabeli i przewaznie zatrudniaja kierowców zblizonych klasa do jakosci ich bolidów, a jakość bolidów przeważnie zalezy od budżetu jakim dysponuje zespół (zaplecze techniczne i myśl kostruktorska dużo kosztuja).
To tylko miałem na myśli pisząc o wysokości stawianych sobie celów.

Darkiel 20.07.2010, 03:50


Nie ma sentymentów.Pietrow nie spełnia oczekiwań.Może być szalenie uzdolniony?,ale po tym sezonie wypada z Renault,czy się to nam podoba czy nie.
Gra idzie o wysoką stawkę,wyższą niż te dieńki z Rosji.
Nick bardzo dobrze sprawuje się jako testowy w Mercedesie i niech tak zostanie.
Jeśli nie Raikonnen to moim zdaniem Kobayashim.
Jamaciek 20.07.2010, 14:36


Jesli juz to widzialbym Truliego. Konczy kariere za pare lat.Ma duzo doswiadczenia i w dobrym bolidzie na
pewno robilby duzo punktow.Jest przy tym bezkonfliktowy. Przyjalby role kierowcy nr2 bez zastrzezen. Kazdy kto przyjdzie do Renault musi miec swiadomosc,ze zespol budowany jest wokol Roberta.Nie kazdemu moze to odpowiadac.
ziggy 20.07.2010, 16:35


Gdyby Pietrov punktował na takich pozycjach jak Robert, a nawet byłby czasami od niego szybszy to aż boję się pomyśleć, gdzie teraz Renault byłoby w klasyfikacji konstruktorów.
Moim zdaniem na miejsce Pietrova powinien przyjść Glock. Miły facet, który ma też waleczny charakter, a co jest ważne jego forma jest stabilna. W słabszym zespole stał się jeszcze lepszym kierowcą - musi poradzić sobie z wyposażeniem dużo odstającym od "starych" zespołów F1.
adi3221 20.07.2010, 17:25


Viga, wiesz.. gdyby Pietrov byłby zasłużonym kierowcą na F1 to nie zamiatałby tyłów podczas gdy Robert jest blisko podium. Jego okres testowy się już skończył i szefowie Renault nie będą rozczulać się nad nim dając mu kolejne szanse. Myślę, że zasłużonym debiutantem jest Nico Hulkenberg. Wiem, że nieraz cieniuje, ale na pewno mniej go widać na poboczach i oczywiście nawiązuje walkę ze swoim kolegą z zespołu.
A co Wy na to, gdyby to Schumi przyszedł za Pietrova?
To dopiero by było..
adi3221 20.07.2010, 17:31


"A Robert to sobie poradzi,tak czy inaczej,bo to wspanialy, swietny kierowca (pomachal mi nawet w niedziele)"

Taaa Vigusiu, chyba pięścią pomachał-po tym jak próbowałaś wymienić koło zapasowe w bolidzie na tym konkursowym Pit Stopie dla fanów...;)
Gienek 20.07.2010, 17:58


Ziggy;
Robert Kubica i Jarno Trulli – też podoba mi się taka koncepcja. Mogliby stworzyć bardzo mocny zespół. Niestety dla nas to tylko zgadywanki.
Marys 20.07.2010, 23:30


A moze zamiast partnera dla Roberta poszukamy milej partnerki? Podobno nie mial jeszcze, z braku czasu.
Segitta 21.07.2010, 00:05


Wiem Darkiel,ze nic zlego nie miales na mysli o tych celach zespolow i zrozumialam juz o co Ci chodzilo, sorki. A bo wiesz,ja tak pomyslalam sobie,ze tak jakby ci slabsi nie mieli tez marzen i ambicji,a wiem,ze moze i cele kazdego teamu sa rozne i tak jak napisales zaleza od mozliwosci i no dobrze troche tez kasy,ale wiem tez,ze marzenia na pewno ci gorsi maja takie same jak Renault,McLaren,czy Ferrari.
Ale czemu zaden czolowy zespol nie powinien zatrudniac takich kierowcow debiutantow? Przeciez prosze zobacz bylo pare razy juz tak. No jak sam powiedziales w 2006 Robert w BMW Sauber (super), L.Hamilton w 2007 i McLaren (rewelacja),albo w 2001 Kimmi w Sauberze,gdzie naprawde bardzo dobrze sobie radzil,chociaz wczesniej nie jezdzil za duzo. Moze bym znalazla jeszcze cos takiego ciekawego w mojej Encyklopedii F1,ale to juz chyba nie dzisiaj, nastepnym razem. Wiesz,to dzieki tej madrej ksiazce czasami sie tak madrze troszke,wiec prosze nie gniewaj sie jakby co:P

Ale Adi jak Petrov ma byc juz zasluzony w F1,skoro On na razie debiutantem jest i powinno sie Go tak traktowac i oceniac dopiero na koniec sezonu,tak mi sie wydaje. Mogliby sie troszke nad Nim porozczulac, byloby milo,czemu nie,kazdy chyba to lubi.
Co do Nico Hulkenberga,to nie wiem,czy jest lepszy od Vitka. Tez popelnia czasami bledy,a czasami jezdzi dobrze,ale najbardziej to zapamietalam i podobalo mi sie,jak ostatnio z zapalem 5 latka kopal opone w swoim bolidzie,gdy sie zepsul:D
A ja mysle,ze Robert wcale by sie nie pogniewal chyba,gdyby jezdzil razem z MSCH,Kubica zawsze lubil rywalizacje i wyzwania,zawsze mowil,ze im trudniej tym lepiej,taki On byl,jest i bedzie.
Jarno Trulli,tak to doswiadczony i dobry kierowca, ale nie za bardzo waleczny i chyba raczej wyzwaniem to nie jest,to juz lepiej niech przyjdzie Kimmi i beda sie nawzajem naciskac.

Widze Gienek,ze Twoje poczucie humoru Cie nie opuszcza,to super,bo ostatnio juz sie martwilam jakos,ze moze ta Twoja milusinska tarantula capnela Cie wtedy troszke;)
Naprawde,przysiegam Kubica mi pomachal,no moze prawie mi,bo stalo tam jeszcze bardzo duzo osob,ale to sie nie liczy. A pit stopu nie robilam,bo musialabym chyba do tego szukac sobie kogos z lapanki,bo ekipa z ktora przyjechalam zostawila mnie i poszli sobie podziwiac auta Reno i nie tylko...
viga 21.07.2010, 00:20


Rozumiem Cię Viga. Tylko zobacz, że mamy za sobą półmetek sezonu, a Pietrov nie pokazał nic satysfakcjonującego. No może poza Turcją. Wiem, że się uczy, ale nikt się nad nim nie będzie rozczulać, ponieważ tutaj w F1
adi3221 21.07.2010, 09:15


kierowcy muszą mieć tzw "jaja" więc albo jest się dobrym kierowcą, albo się wypada.
Kierowcy, którzy zasłużyli na F1 szybko potrafią się zaaklimatyzować. Zobacz Kubice - już we Włoszech był 3 bolidem, który dopiero zaczynał. Hamilton - walczył o mistrzostwo w swoim pierwszym sezonie. Kierowcy F1 nie mogą dostawać się za kasę, bo same pieniążki nie wystarczą.
A poza tym Renault potrzebuje dwóch stabilnych kierowców. Zauważ, iż gdzieś około 80% to właśnie na Robercie spoczywa ciężar rozwijania bolidu, podaje uwagi itd. To jest doświadczony kierowca. Debiutant powinien dawać z siebie wszystko, jeździć z rozwagą i zachować sobie taki margines bezpieczeństwa.
adi3221 21.07.2010, 09:20


Vigusiu,
znajomi Cię zostawili samą? Pewnie wstydzili się gdy przez cały czas poruszałaś się skacząc na jednej nodze...?;)

Ps.Mariola jest ptasznikiem,a nie tarantulą (tak samo jak Franusia,Leonek,Stefan,Hania i jeszcze ok.20 innych,które ze mną mieszkają;))

Ptaszniki i tarantule,to dwa zupełnie odmienne rodzaje pająków!

http://tnij.org/hnrs
Gienek 21.07.2010, 12:57


Kochani nie można przez rok

































Możecie mówić co chcecie,ale Pietrow jest przeciętnym kierowcą,to że jest najlepszy z debiutantów to tylko dlatego ,że ma lepsze od nich autko.Po połowie sezonu jego strata do Roberta nie może być tak wielka,spójrzcie na tabele ,kierowcy z poszczególnych zespołów są bardzo blisko siebie ,niestety nie kierowcy Reni.










Olo 21.07.2010, 14:35


Kierowcom Mercedesa również dosyc daleko do siebie.

Viga,
Pietrow miał po prostu pecha nie udało mu się wykorzystać pierwszej szansy tak jak to było z Hamiltonem, Kimim i Kubicą. Przy okazji mozna zauważyć, że te 3 nazwiska to kierowcy uwazani za wybitnych lub bardzo dobrych (przypadek?).

Wiele juz pisalismy o tym ze dzisiaj debiutant ma dużo trudniej ze względów na zmiany regulaminowe i brak testów. Ja nie mówię, że czołowe teamy nie powinny zatrudniać debiutantów ale, że nie stać ich na podjecie takiego ryzyka. Prawie kazdy debiutant musi zapłacic "frycowe" co zawsze jest ze szkodą dla zespołu i trudno ocenić czy po kiepskim debiucie, Pietrow spełni oczekiwania w nadchodzącym sezonie.

Dwa kolejne sezony z jednym punktującym kierowcą to wielka strata dla takiej marki jaka jest Renault. A Robert równiez nie będzie wiecznie jeździł w ich barwach. Zdrowo myślacy szef powinien zadbać o to aby wykorzystać na max pojawiajacą się szansę (świetny Kubica + jego 2 letni kontrakt i rokujacy duże nadzieje bolid) i zatrudnić drugiego nie odstajacego poziomem od Roberta kierowcę.

Kto wie czy w przyszłości będa mieli sznsę na zebranie wszystkich wymienionych elementów: dobrzy kierowcy, dobre bolidy i stabilnosc finansowa razem.
Darkiel 21.07.2010, 16:52


Osobiscie uwazam ze Pietrow nabierajac doswiadczenia jezdzi coraz lepiej, i do konca sezonu (jezeli samochod bedzie tak dobry jak do teraz) nazbiera troche punktow dla zesplu. W koncu nie jest on jakims byle kim gdy w ubieglym sezonie zdobyl wicemistrzostwo formuly GP2. W F1 uczy sie na bledach ktore kosztuja, ale wydaje mi sie ze robi ich coraz mniej.
Z troche innej beczki to musze przyznac ze czekalem az ktos poruszy temat tak wczesnego ogloszenia kontraktu Kubica-Renault. Z moich obserwacji tego typu zapowiedzi oglaszane sa z reguly pod sam koniec sezonu, lub nawet po jego zakonczeniu. A tutaj, tak w srodku sezonu? Ciekawe?
Kamar 21.07.2010, 19:00


Kamar - Robert miał opcję wycofania się z kontraktu bez żadnych zobowiązań jeśli Renault nie spełni jego oczekiwać. Ten czas upłynął po GP Silverstone, dlatego też podpisanie nowego kontraktu jest tak wcześnie.
Nie wiemy też co tam Kubica sobie wynegocjował, więc nic nie jest pewne.
adi3221 21.07.2010, 19:21


O tym ze po Silverstone byl zobowiazany pojac decyzje nie wiedzialem.
Kamar 21.07.2010, 22:22


Oj Adi,ja tez Was rozumiem (chyba;)),ale przeciez Petrov ma te no jakies "jaja". Ja nie mowie,ze On jest wielkim talentem,nie wiem tego,ale pamietasz jak fajnie walczyl na torze,wyprzedzal i cisnal? No wiem,ze ma malo punktow,rozwalal tez bolidy i czesto zwiedzal pobocza,ale dla mnie to nie wazne tak,bo licza sie checi i serce do walki. Wiesz,ja mysle,ze Vitek dostal sie do RF1 nie tylko dlatego,ze zaplacil,bo E.Boulier sam wtedy mowil,ze szukaja kierowcy dobrego i jeszcze z kasa. Nawet jak go Reno nie zostawi na 2011,to mysle,ze On sie jeszcze nauczy i bedzie dobrze jezdzil,pomagal jakiemus zespolowi,zobaczycie.

Fajnie to napisales Darkiel i prawie zgadzam sie z Toba:) Vitek po prostu mial troche pecha i za bardzo nie wykorzystal swojej szansy co nie znaczy,ze nie moze dostac nastepnej,no ja bym dala. Wlasnie tak troszke smutne to,ze w tej F1 chyba nie ma sentymentow,kiedy sa potrzebne pieniadze,to ktos jest dobry,a potem czasami juz chyba tak za bardzo nie,szkoda tak jakos troche.
Mowisz,ze to jest wielka strata i ryzyko dla takiej marki jak Renault te 2 sezony,gdzie tylko 1 kierowca-Robert punktuje,tylko sie nie zlosc prosze,ale ja nie rozumiem czemu? Czy chodzi moze,ze to tak troche wstyd dla kiedys mistrzowskiego zespolu to slabe miejsce w tabeli konstruktorow,co? Nie wiem,ale to chyba kazdemu sie moze zdarzyc przeciez.

Wiesz to prawda Gienek,ze sie wstydzili,bo chociaz nie skakalam po poznanskim torze na jednej nodze,to czasami kustykalam jak ranny łoś;)
"i jeszcze ok.20 innych,które ze mną mieszkają"-OMG! No to nie ma strachu,ze kiedykolwiek bede Cie nachodzic;) No tak,sa inne,ale wiesz dla mnie nie ma chyba roznicy,bo chociaz te Twoje maja wdzieczne imiona,to i ten i tamten jest wielki,kosmaty i oba maja chyba po 100 tych nog-brrr,strach sie bac.
viga 21.07.2010, 23:45


Vigo Ja wiem, że Ty chciałabyś, aby Witek jeszcze trochę pojeździł i pewnie dałabyś mu nie jedną szansę. Ja też - uwierz mi. Tylko tam w F1 liczą się wyniki i kasa. I to nie byle jaka kasa.
Nie oszukujmy się - Pietrov nie jest na pewno takim kierowcą jak Schumacher, Alonso, Kubica czy Hamilton i wiele innych.
Wiesz z tą obroną pozycji wtedy z Hamiltonem i Alonso to myślę, że po tylu latach kręcenia kółkiem to oni mają to we krwi, więc ja na to nie zwracałbym uwagę. Bardziej chodzi mi o kwalifikacje. Sam Vitaly powiedział, że są miejsca gdzie jazda między nim a Kubicą różni się detalami. Ale te detale przeważają nad całym czasem.
Pozdrawiam!
adi3221 22.07.2010, 10:31











Chelsea Londyn

» Zarabianie przez internet
» Numery swift iban
» Imiona dla psów






Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!




   Copyright by www.kubica-robert.net