Dzisiaj jest: 10, Wrzesień, 2010.    Aktualnie na stronie:
Polskie Centrum Robert Kubica

Kubica raz jeszcze o rajdach
Jak wiemy, Robert Kubica w przerwie między sezonami z wsparciem Renault próbował swoich sił w rajdach. Próby te okazały się mało owocne, jednak nie zraża to polskiego kierowcy.

Rajdy były odskocznią od tego, co mam na co dzień, czyli od F1. W przerwie zimowej mieliśmy więcej czasu niż zazwyczaj, więc udało się spróbować - relacjonuje Kubica.

Nie ma co się zrażać, bo poza błędem w pierwszym rajdzie każdy problem wynikał z jakiejś usterki. Oczywiście byłoby dużo lepiej ukończyć te rajdy i przejechać jak najwięcej kilometrów, ale rajdy to dla mnie zabawa. Największa strata to właśnie te kilometry, których nie przejechałem - uważa Polak.

Chciałem się sprawdzić w nowych warunkach i byłem mile zaskoczony. Ogromnym wyzwaniem był Rajd Monte Carlo – to jedna z największych przygód w mojej karierze. Szkoda, że tak się skończyło – choćby ze względu na pracę włożoną w przygotowania. Oglądałem dużo nagrań z poprzednich lat, samo zapoznanie z trasą trwało trzy dni, po 13 godzin w aucie. Bardzo się do wszystkiego przykładałem, a od razu po wyjeździe ze startu samochód się zepsuł - rozkłada ręce Robert.

W zależności od tego, jak ułoży się sezon, może pojadę jakiś rajd podczas sierpniowej przerwy. Jednak tak naprawdę przez ostatnie tygodnie Formuła 1 pochłonęła mnie bardziej niż kiedykolwiek i na razie myślę tylko o wyścigach i w całości się im poświęcam - kończy polski kierowca.
Administrator; 05.03.2010, 09:55 komentarze [39]


[skomentuj] [wróć do newsów]

Robert, myslec tylko pozytywnie!!!
Janosik 05.03.2010, 10:08


Nooo, ciekawe. Zobaczymy co z tego wyjdzie

ht tp://f1.pl/Artykul.82+M5397d1d8c07.0.html

P olecam zwrocic uwage na slowa: "Terminy nie są sztywne". To tez nowosc dla Roberta...
Janosik 05.03.2010, 10:47


viga, a to dla Ciebie. Wiem, ze ciebie takie pierdolki interesuja...

ht tp://www.f1wm.pl/artykuly/?real_id=311
Janosik 05.03.2010, 11:15


Dziekuje Janosiku,naprawde super,swietny artykul! To wcale nie sa zadne pierdolki,tylko fascynyjace i ciekawe rzeczy;) Wlasnie wszystko przeczytalam od A do Z i z powrotem,ale w domu przeczytam sobie jeszcze raz,albo i dwa;) Myslalam,ze kolo,to kolo,a to jest takie bardziej skomplikowane. Np. nie wiem,co to znaczy,ze felga dla opon w F1 musi pozwalac na dobry transfer ciepla i jego rozpraszanie? A czemu i po co? No nic,lece troche popracowac sobie i jeszcze raz dzieki:)
viga 05.03.2010, 12:16


"felga dla opon w F1 musi pozwalac na dobry transfer ciepla i jego rozpraszanie?"

Żeby hamulce nie wybuchły jak Weberowi w Walencji (chyba?) w ubiegłym roku...;)
Gienek 05.03.2010, 12:42


Bardzo trafne spostrzeżenie Janosiku! Moim zdaniem powinniśmy nawet to zdanie - "terminy nie są sztywne", uznać jako motto dla RF1
Mnie akurat to zdanie kojarzy się z "ułańską fantazją" choć może nie jest aż tak daleko idące W każdym razie to zdanie bardzo pasuje do mojej filozofii życia
Nie rozumiem po co zakładać sztywne plany w sytuacji gdy cały zespół jest mocno zmotywowany i ludzie dają z siebie wszystko oraz każdy wie co ma robić dla osiągnięcia celu. W takiej sytuacji plan jest jedynie niepotrzebnym ograniczeniem. Owszem, termin jest wyznaczony ale nie "sztywny" moim zdaniem to bardzo zdrowe podejście.
renek 05.03.2010, 13:23


No odetchnąłem z ulgą. Boullier powiedział dokładnie coś takiego:
"Les dates ne sont pas arrêtées" Nie znam francuskiego ale myślę że tłumaczenie "terminy nie są sztywne" nie odbiega tym razem od prawdy.
renek 05.03.2010, 13:39


Janosiku i renku,znakiem tego będą giętcy.Tego nam chyba ostatnio brakowało.
Jamaciek 05.03.2010, 15:19


Dzięki admin że postarałeś się o nową szatę graficzną.
Już nie drażni ta BM-ka z którą było tyle nieprzyjemnych przejść .Byłoby jeszcze piękniej jakbyś postarał się usunąć to tło pod spojlerem. Pozdrawiam! I życzę Robertowi jak najwięcej szczęśliwych chwil na 1 stopniu podium i dostarczania dużo pozytywnych emocji wszystkim kibicom oglądającym wyścigi, oraz zadowolenia z RENI!!!
stały bywalec 05.03.2010, 16:04


Robert,prosze skoncz z tymi probami w rajdach do czasu
zakonczenia kariery w F1.
Rajdy nie sluza zawodnikom F1.Niby sporty podobne a jednak calkiem inne. Popatrz na to co sie dzieje z Rikkonenem. Nikt nie chce odbierac Ci marzen i przyjemnosci startowania w rajdach ale rob to w innym terminie.Poki co pozwol cieszyc sie kibicom z tego co robisz w F1 i nie strasz ich ewentualnymi kontuzjami w rajdach. F1 jest wystarczajaco niebezpieczne. Moze to i egoistyczne ale kibice juz tacy sa.Zawsze w podswiadomosci boja sie o tego,ktorego uwielbiaja.
I jesli ktos mysli inaczej to oklamuje samego siebie.
Ziggy 05.03.2010, 17:51


To tło pod spojlerem wygląda na stylizację, jakby celowo zostawione - kolorystycznie pasuje i wygląda, jakby szerszeń z toru specjalnie na tę stronę zjeżdżał
zonk 05.03.2010, 18:54


Dzięki adminie za super stronke z Renią w tle Robertem.Chociarz bardzo, bardzo żadko wypowiadam się na tej stronce to jednak zawsze staram się wszystko czytac z Wielką przyjemnością co myśli i czuje cała " Rodzinka " na temat Roberta, F1.i na wiele innych ciekawych tematów. .P.s. Viga przyznam że ta stronka nie może istniec bez Ciebie
edi. 05.03.2010, 18:59


ma byc Renią w tle z Robertem
edi 05.03.2010, 19:03


".P.s. Viga przyznam że ta stronka nie może istniec bez Ciebie"
viga,masz coraz więcej fanów
Jamaciek 05.03.2010, 20:14


Chyba bez fotki sie nie obejdzie
Janosik 05.03.2010, 20:23


mam do was pytanie mam telewizje z multimedi jestem z ełku i od paru miesięcy nie mam polsatu sport extra -czy wiecie czy to się zmieni wkrótce, czy na jakimś innym kanale jest studio f1 jeśli tak to na którym i czy na tym programie lecą seje treningowe
ps. oczywiście najlepiej by było to emitowane po polsku bo kiepsko u mnie z angileskim
lagola-wielka fanka f1 ,szukająca pomocy
05.03.2010, 22:02


Czy ktos zwrocil uwage na wywiad dla Autohebdo jakiego udzielil Eric Boullier ?
Mowi bardzo duzo o zmianach jakie czeka R30 w najblizszym czasie. Troche niepokoi mnie jego pewnosc
o jakosci tych zmian. Uwaza,ze testy w aerotunelu nie
odbiegaja niczym od testow rzeczywistych i nowe czesci
po zalozeniu w R30 powinny wniesc natychmiastowa poprawe.Nawet skrzydlo testowane w Barcelonie nie jest tym,ktore bedzie zalozone za tydzien. Nie testowali nowych czesci na torze tylko w tunelu aby dzialac z zaskoczenia dla konkurencji. Felgi i sposob ich zakladania w Ferrari o ktorych jest tak glosno to w opinii Erica Boulliera maly pikus w porownaniu do tego czym dysponuje Renault.Potrafia to robic w 2.8 sekundy. Wszystko to brzmi cudownie ale ja podchodze do tego sceptycznie i jak zawsze mowie- pozyjemy,zobaczymy.
ziggy 05.03.2010, 22:08


Dziekuje Gienek za wyjasnienie:),chociaz za bardzo nie wiem,co to jest ten transfer,chyba jakies przenoszenie tego ciepla w feldze z hamulcow,czy cos takiego?

Ziggy,Robert tez mowil,ze wyniki tych testow w tunelu aero sa optymistyczne i ze moze tak samo byc na torze. To prawda,ze nie beda mieli za duzo czasu na przetestowanie tego,ale E.Boullier jest pewny poprawy R30 po tych zmianach i mysle,ze Kubica tez tak mysli. Na pewno inne zepoly tez beda mialy jakies nowosci, ale ja mam nadzieje,ze w Renault tak wlasnie bedzie, jak On mowi,moze nie tak od razu w Bahrainie,ale moze troszke pozniej,w kolejnych GP. Mnie to najbardziej ciekawi ten Ich nowy super dyfuzor i ile on da dziesiatych sekundy dzieki lepszemu dociskowi,bo ten polski inzynier z Enstone mowil,ze to jest naprawde COS.

P.S.
A mozecie sie wyglupiac i smiac:P,a ja i tak ciesze sie bardzo,ze moge tu z Wami Wszystkimi pisac i ze naleze tu do tej wlasnie "Rodzinki" kibicujacej Robertowi i F1,dzieki:)
viga 06.03.2010, 00:06


Jesli sie nie myle,to treningi po polsku nadaja tylko na PSE i studio F1 jest tez tylko tam,a potem tez na Polsacie,bedzie chyba tak,jak bylo w zeszlym roku niestety,bo ja tez nie mam juz PSE. Ale sesje treningowe sa tez na niemieckim DSF (chyba pierwsza i druga),a trzecia juz na RTL.
viga 06.03.2010, 00:11


Viga,
Nie wiem co ten polski inzynier mowil o dyfuzorze ale
mowiac cokolwiek na temat obiety tajemnica ryzykuje dobrze platna prace.
ziggy 06.03.2010, 01:43


Viga, mam nadzieje ze sie nie obrazisz ze dorzuce swoje dwa grosze?
Otoz felga to inaczej obrecz, i jakims nie znanym dla mnie sposobem utarlo sie popularnie nazywac zmiane kol "zmiana opon".
Jednym slowem kolo, to felga razem z opona, dlatego powinno sie mowic ze zmienia sie kola, a nie opony!

Jesli chodzi o "transfer" temperatury to chodzi tu bardziej o odbior temperatury (z przegrzewajacych sie opon) a nie o chlodzenie tarcz hamulcowych poprzez kola samochodu - to dwa rozne zjawiska.
Owszem wystepuja one jednoczesnie, ale do chlodzenia hamulcow sluza wlasnie wspomniane tu niedawno wloty powietrza(roznej wielkosci i krztaltu w zaleznosci od toru).

G.T. 06.03.2010, 02:59


Wyczytalem na blogu Renault ,ze prawdopodobnie tylne skrzydlo Mercedesa o ktore jest tyle krzyku ostatnio
zostalo natychmiast skopiowane przez Renault(sam pomysl spojlera) po tym jak zwrocil na nie uwage Robert na ktoryms z testow. I oto chodzi . Dobrze,ze Renault reaguje natychmiast na ulepszenia-bez znaczenia czy sami na nie wpadli czy je podpatrzyli. Nie jak BMW,ktoremu zeszlo bardzo dlugo zaczym zdecydowali sie
na wprowadzenie podwojnego dyfuzora.
ziggy 06.03.2010, 03:44


No bo BMW robilo wszystko "zgodnie z planem".
Janosik 06.03.2010, 07:54


Przepraszam, ze zapytam.
Czy te "ciacha" to polskie okreslenie na cookies?
Janosik 06.03.2010, 08:01


Ciasteczka.Tak masz w opcjach przeglądarek.więc pewnie tak.
Zresztą to przyjemnie brzmi.
Jamaciek 06.03.2010, 08:42


GT,
felgi pomagają zarówno w chłodzeniu hamulców jak i opon. Jedno drugiemu nie przeszkadza,a raczej konstruktorzy felg się starają,żeby nie przeszkadzało...;)
Dlaczego mówi się potocznie "wymiana opon",a nie "wymiana kół"? Ano dlatego,że chodzi przecież o wymianę opon,którą przeprowadza się poprzez zmianę całego koła,bo tak jest po prostu szybciej...;)
Gienek 06.03.2010, 09:05


Dzieki Jamaciek

Gienek, jak zmieniasz zimowki na letnie (i odwrotnie) tez mowi sie, ze zmieniamy opony zimowe na letnie pomimo ze wymieniamy na ogol cale kola.
Janosik 06.03.2010, 11:16


Ja nie slyszalam nic o skrzydle Mercedesa,ale czytalam,ze Robertowi podobalo sie to rozwiazanie aero w tylnej sekcji McLarena. To,ze Renault jest takie szybkie i zrobilo podobne skrzydlo,to cieszy bardzo,ze tak sie staraja i ciezko pracuja,chociaz ja uwazam,ze kopiowanie to nie jest akurat jakis specjalny powod do dumy,ale wiem,ze niestety w F1 chyba wszystkie zespoly tak robia. A co do BMW i tego dyfuzora w zeszlym sezonie,to no dobrze,robili czasami cos tylko zgodnie z planem,nie mieli tych niesztywnych terminow i ulanskiej fantazji (tak wogole,to myslalam,ze w nas ona tez juz wyginela tak jak dinozaury),moze to Ich blad byl,ale ja to rozumiem,bo na Ich miejscu tez bym myslala,ze jak cos powinno byc nielegalne,to takie wlasnie bedzie,no ale kto zrozumie ktorymi kretymi torami F1 biegna mysli FIA?;)

Dzieki G.T.,bardzo to ciekawe,w ogole wszystko jest ciekawe bez granic,co dotyczy F1. Fajnie sie czyta to,co piszecie. A ja tez mowie opony,a nie kola,tak jakos sie juz przyzwyczailam i myslalam, ze to jest prawie to samo,bo to okragle i to;)
viga 06.03.2010, 13:52


Viga,
Myla mi sie te Mercedesy.
Dla mnie McLaren zawsze bedzie kojarzony z Mercedesem
ziggy 06.03.2010, 17:21


Zgadzam sie z Gienkiem i Janosikiem, bo "zmiana kola" w F1 wynika z niczego innego niz z potrzeby "zmiany opon". Mysle ze gdybysmy teraz uslyszeli ze w serwisie Renault "zmieniaja kolo" to myslelibysmy ze maja jakis problemy mechaniczne.
Z drugiej strony w bagaznikach naszych samochodow mamy "zapasowe kola", a nie "zapasowe opony", mimo tego ze sa one glownie po to gdy zlapiemy flaka. Sprobuj tutaj czlowieku dojsc do jakiegos ladu.
Kamar 07.03.2010, 02:18


Kamar, a ja sie nie zgadzam ani z Gienkiem, Janosikiem, ani z Toba!
To jest zmiana kol a nie opon! Gdyby mechanicy po zjezdzie do "Pits" zabierali sie do lyzek i zdejmowali opony z felg, zakladali nowe, pompowali do nich powietrze (lub jakis inny gaz)i wywazali je - wtedy bylaby zmiana opon, teraz jest zmiana kol!!!

Nie podniecajcie sie, ja tylko zartowalem i dobrze rozumiem ze na zmiane kol mowi sie zmiana opon. Wytlumaczenie to bardzo pasuje do wypowiedzi renka, On tez zawsze przyzna racje, zgodzi sie z kims, a na sam koniec tak namiesza ze nikt (pewnie On sam tez) nic nie rozumie.

Z ta zmiana opon to tak jak w j. angielskim z VIN number, lub z ABS brakes.
Zmiana opon - to zmiana kol (z oponami).
Wszystko jasne!!!
Prawda renek?
Tylko sie znowu nie obrazaj, my tu tylko tak sobie pleciemy takie rozne bzdury.

G.T. 07.03.2010, 03:56


Tym razem zgadzam się z GT. Wyrażenie "zmiana opon" jest chyba idiomem polskim (chociaż nie wiem jak przedstawia się ta sytuacja np w angielskim). Przecież, jak wspomniał Kamar w bagażnikach mamy "zapasowe koła" a nie opony, a "zmiana koła" na zapas ma na celu przecież (trochę podobnie jak w F1) przeważnie zmianę uszkodzonej opony.
Język "motoryzacyjny" zawiera całe mnóstwo takich idiomów i w dodatku w różnych językach te idiomy różnią się między sobą (po dosłownym przetłumaczeniu) znacznie. Kiedyś moja żona tłumaczyła ze szwedzkiego na polski instrukcję obsługi jakiegoś Volvo i okazało się że muszę jej pomóc bo nie jest w stanie przetłumaczyć (kontekstowo) dużej liczby wyrażeń. Instrukcja była po prostu napisana potocznym językiem z mnóstwem szwedzkich idiomów motoryzacyjnych.
Jeden charakterystyczny akurat pamiętam.
zdanie po przetłumaczeniu na polski brzmiało: "Wyczyścić hamulec ręczny"
No i wystąpił kłopot bo moja żona raczej nie wiele wie na temat samochodów.
Okazało się, że z kontekstu jasno wynika że chodzi o "spuszczenie hamulca ręcznego" i tak to przetłumaczyliśmy ale ja za chwilę zorientowałem się że przecież "spuszczenie hamulca" jest przecież takim samych idiomem jak "wyczyszczenie go"
Te idiomy są tak zakorzenione, że czasem trudno nawet wymyślić jak powinno brzmieć to zdanie bez idiomu
To powyższe powinno chyba brzmieć "wyłączyć hamulec" no ale powiedzcie sami, ile osób tak mówi ?
renek 07.03.2010, 10:52


Hmm Po przeczytaniu swojego postu doszedłem do wniosku że osiągnąłem chyba jakąś nirwanę (cokolwiek to znaczy ) i powinienem raczej napisać, że zgadzam się ze wszystkimi !!WOOW!! nie często się to zdarza Zamiast:
"Tym razem zgadzam się z GT"
Jeszcze coś GT kiedyś byłem mistrzem w zdejmowaniu opony z felgi i to w dodatku wcale nie starałem się nim zostać
Po prostu mając 17 lat jechałem z rodzicami od mojego stryja z Rumi (koło Gdyni) do domu do Starachowic i po drodze musiałem 19 razy (słownie : dziewiętnaście) ściągać oponę z felgi i kleić dętkę.
Mój ojciec dwa tygodnie wcześniej "wyrównał sobie" palce u obu rąk (no nie wiem dokładnie, wszystkie palce jednakowej długości mu się podobały czy coś ) na heblarce i z tego powodu po drodze musiałem wszystko robić sam i prowadzić samochód w dodatku Miałem do dyspozycji dwie łyżki i młotek (tak to wtedy było) Po przyjeździe spałem bez przerwy
trzydzieści kilka godzin ze zmęczenia
renek 07.03.2010, 11:27


Jak zawsze Renek fajna Twoja opowiesc, przepraszam, byla do G.T.,ale tez ja sobie z ciekawoscia przeczytalam. Wy to mieliscie takie rozne ciekawe przygody,to chyba tylko ja jestem tu taka najwieksza nudziara
viga 07.03.2010, 11:52


viga To prawda, że mógłbym chyba obdzielić kilka osób swoimi przygodami (szczególnie związanymi z jazdą samochodem) ale jakoś nie czuję się dzięki tym przygodom jakoś lepszy czy mądrzejszy więc chyba nie ma czego żałować Po za tym ja już jestem za połową życia ( licząc bardzo optymistycznie ) a Ty masz jeszcze wiele czasu na przygody
Miałem ich rzeczywiście dosyć dużo np holowanie samochodu ciężarowego ze średnią prędkością około 90 km/h na giętkim holu przez pół Polski (no spieszyło nam się ) i wiele wiele innych związanych troszkę z moją "fantazją" ale już Was nie będę zanudzał
renek 07.03.2010, 13:05


Po niemiecku mowi sie rowniez opony a nie kola. Zmienia sie "Winterreifen" na "Sommerreifen" przy czym "Reifen" oznacza wlasnie opony.
Janosik 07.03.2010, 15:35


"W morde" - jak to Ty renek mowisz!
Juz sie tak ucieszylem ze sie ze mna zgodziles, a pare minut pozniej wszystko odwolales!
No ale trudno, juz sie do tego przyzwyczailem.

Renek, a moze powodem tych 19 napraw detki bylo to ze gdzies w oponie siedzial sobie jakis maly gwozdzik i od czasu do czasu, powolutku przebil detke, a Ty po prostu go nie zauwazyles?
Czy tez przebijales rozne opony, a nie caly czas ta sama?

W j.angielskim tez sie mowi "Tire change" - zmiana opony. Niestety jest to tez tak samo nieprecyzyjne jak po polsku, i po niemiecku.


G.T. 07.03.2010, 17:36


Myślę GT że jeszcze będę miał okazję zgodzić się z Tobą
Jeśli chodzi o przyczynę powstawania dziur w tamtej dętce to problem polegał na tym że ją znałem tylko nie mogłem na to nic poradzić. To długa historia i musiałbym napisać chyba książkę żeby to wyjaśnić (szczególnie młodym, którzy mogą np zadać pytanie: "no jak to nie można było kupić opony?" )
Miałem też więcej takich przygód, Czy ktoś z młodych zrozumie np jak to możliwe że będąc na wakacjach w Mrzeżynie w roku 83 lub 84 musieliśmy z kumplem jechać pociągiem po dwa kanistry benzyny do Częstochowy i potem wieźliśmy to paliwo z powrotem w kiblu w wagonie?! Pojechaliśmy samochodem na wakacje licząc że uda się kupić na miejscu paliwo (które nam nie przysługiwało) no ale dupa - nie udało się
renek 07.03.2010, 18:35


Nooooo Renku,paliwo w kibelku,90 km/h i holowanie samochodu ciezarowego,to musial byc naprawde niezly widok Jakby co,to mozesz "zanudzac" nas tu tymi fajnymi opowiesciami,a zwlaszcza te samochodowe, mysle,ze Wszyscy je lubia,bo ja to juz na pewno A tak se pomyslalam,ze na przygody i fajne chwile w zyciu nigdy nie jest za duzo czasu,chyba tylko Indiana Jones go mial po dostatkiem
viga 07.03.2010, 19:24











Chelsea Londyn

» Zarabianie przez internet
» Numery swift iban
» Imiona dla psów






Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!




   Copyright by www.kubica-robert.net